Jak przeżyć sezon grillowy na redukcji?

Maj i ciepłe dni kojarzą się przede wszystkim z rozpoczęciem sezonu grillowego, który może być zmartwieniem dla osób redukujących masę ciała lub stosujących dietę ze względów zdrowotnych. Co druga osoba w moim gabinecie pyta, co zrobić, żeby przetrwać ten okres, a jednocześnie nie zaprzepaścić efektów, które dotychczas wypracowała. Jeśli to pytanie dotyczy również Ciebie i właśnie stoisz przed podobnym dylematem, to chcę Cię zapewnić, że nie masz się czego obawiać, jeśli zastosujesz się do kilku ważnych zasad.

Pomimo że rozpoczynające się ciepłe dni są czasem pikników i grillowania, to również jest to moment, kiedy pojawia się wiele niskokalorycznych warzyw czy owoców. A to z kolei sprawia, że przy zachowaniu deficytu kalorycznego Twoja dieta może być bardzo przyjemna oraz dobrze zbilansowana. Jeśli akurat redukujesz masę ciała, na piknik możesz zabrać owoce i maślankę lub kolorową wiosenną kanapkę z razowym pieczywem.

Myślę, że głównym problemem w grillowaniu nie jest sam rodzaj posiłku, ale jedzenie jako czynność mocno wydłużona w czasie. Kiedy spotkanie zaczyna się o 19:00, a kończy o 23:00, to bardzo często przez cały ten wieczór każdy coś je… I to właśnie stanowi podstawowy problem. Dlatego najważniejszą zasadą jest to, żebyś traktowała grilla jako czas na jedno z kilku dań w ciągu dnia, które możesz swobodnie wkomponować do menu np. w ramach kolacji i zakończyć, kiedy poczujesz sytość. Taki posiłek nie powinien trwać godzinami, powinien być zjedzony z uważnością i potraktowany jako jeden z elementów zrównoważonego podejścia do odżywiania.

Mimo że posiłek grillowy może odbiegać od tego, który miałabyś zaplanowany w diecie, to nie rezygnuj z regularnych i dobrze zbilansowanych dań do czasu wyjścia na grilla. Wtedy tylko jeden posiłek będzie odbiegał od tego, co było zaplanowane. Pamiętaj, że ma to również znaczenie dla Twojej zdrowej relacji z jedzeniem. Jedno wieczorne spotkanie ze znajomymi nie oznacza, że cały dzień możesz już przeznaczyć wyłącznie na wysokoprzetworzone dania i przekąski popijane słodkimi napojami. Tutaj idealnie sprawdzi się zasada 80/20, co oznacza, że 80% diety powinno być dobrze zbilansowane, a 20% jest miejscem na posiłki rekreacyjne. To 20% może stanowić właśnie danie przygotowane na grillu, które wcale nie sprawi, że Twoje zdrowe żywienie od razu legnie w gruzach. Staraj się nie traktować diety zero-jedynkowo, tylko spróbuj do niej podejść racjonalnie.

Dodatkowo warto, żebyś kiełbasę zamieniła na mięso z kurczaka np. w formie szaszłyka z warzywami. Świetną alternatywą będzie też mięso z indyka lub ryby podane z sałatką ze świeżych warzyw polanych oliwą. Idealne uzupełnienie takiego posiłku to pełnoziarniste pieczywo, które jest dobrym źródłem węglowodanów złożonych.

Najkorzystniej dla zdrowia byłoby, gdybyś nie kumulowała wysokokalorycznych produktów. Dlatego jeśli już wybierzesz kiełbasę, to nie dokładaj do niej karkówki i słodkiego napoju, tylko zjedz ją z sałatką i popij wodą lub napojem zero. Kumulowanie wysokoprzetworzonych produktów zaburza Twoją zdrową relację z jedzeniem, dlatego staraj się tego unikać.

Nie można, oczywiście, pominąć tematu alkoholu pojawiającego się podczas takich spotkań. W gabinecie zawsze sobie żartuję, że nie zalecam picia alkoholu, ponieważ nie istnieje coś takiego jak zdrowszy alkohol. Każdy jest szkodliwy i nieodpowiedni dla zdrowia. Jeśli jednak miałabym powiedzieć, co w takiej sytuacji będzie lepszym wyborem, o ile mogę tu użyć takiego określenia, to wskazałabym na lampkę wytrawnego wina lub ewentualnie półwytrawnego.

Może się tak zdarzyć, że spotkanie trwa bardzo długo, a Ty robisz się głodna. Wtedy jak najbardziej po jakimś czasie możesz zjeść dodatkowy posiłek w postaci sałatki czy szaszłyka, ale jeśli jest on nadprogramowy i na co dzień byś go nie zjadła, wtedy postaraj się pominąć węglowodanowy dodatek.

Mimo wszystko, jeśli dzień grillowy będzie czasem, kiedy Twój plan żywieniowy został całkowicie zaburzony, ponieważ było Ci trudno trzymać się powyższych zasad… To pamiętaj, że kolejnego dnia możesz, a nawet powinnaś wrócić do racjonalnego żywienia i zapomnieć o tym, co było wczoraj. Zawsze warto wracać na dobre tory, a gorsze dni czy mniej zbilansowane posiłki czasem będą się zdarzały, ponieważ nikt nie jest idealny.

Podobne artykuły